Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 243 671 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Tak ot tak

sobota, 02 lutego 2008 17:09
Cisza..
idzie...
idzie..
tupot..
łoskot.
Dotyka.
Patrzy - bez reakcji.
Zatłoczone myśli.


Chce wyjść z siebie.
Biega po niebie
Szaleńczej głupoty głos
bez głowy
ciężkiej głowy.
Bo po co ona?

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (41) | dodaj komentarz

Coś na koniec....

sobota, 08 grudnia 2007 22:46

Płakać mi się czasem chce...
o tak!
z radości..
rozpłynąć się w drobny mak
o tak!
i laatać jak ptaak

Umrzeć mi się czasem chce...
o tak!
z miłości
co wierna jest...?
o tak jak ja...

Westchnąć można by...
o tak...
do szczęścia co się łączy z Nim
o tak...
rozpływa się jak wiatr..
o tak jak ja...
jak ja?

Uciec można by...
o tak!
co sił w nogach starczy i
o tak!
biec bez celu gdy ,
z oczu lecą same łzy...



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (34) | dodaj komentarz

Bo nie był juz dla niej ważny...

wtorek, 20 listopada 2007 22:25
Był kiedyś ktoś ważny
lecz przestałam Ja być ważna
Ale On nadal był ważny.
Uciakł gdzieś ,
połamał płoty ,
pozabijał zwierzęta
lecz nadal istniał
we mnie
- bo był ważny.

Szeptał kiedyś słowa
tak miękkie
i zarazem twarde
i zamilkł
jednak głos słyszę ciągle
- bo był ważny.

Pewnej nocy
byli razem
jak kochankowie
w serbrnej stodole
On o świcie zniknął
bezwiednie
lecz Ona płakała
- bo On był dla niej ważny.

I w końcu
 kiedys po latach wielu
list przyszedł zaadresowany
że umarł
na zawsze
i w trumnie pochowany.
Ona zgięła list w swych dłoniach
krew
pulsowała w skroniach
i podarła
list ten
słońce zaszło wtem
list spaliła
- bo nie był już dla niej ważny...


Tak poetycko o przemijalności miłości .


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (48) | dodaj komentarz

Kiedyś....może niebawem?

sobota, 10 listopada 2007 20:47
Kiedyś się tak stanie
że przyjdę
a nie poczuję zapachu Twego
ani mi ręka nie zadrży
ani głos nie stłumi
i poczuję pustkę samotności
żar bijący z serca
wielką gorycz rozstania
lecz już będzie za późno
na me błagania
i pogrążę się w otchłań
bezkresu
na wyspie ogromnej
- zwanej światem
wśród szyderczych drzew
- zwanych ludźmi
i pozostanę tam
jak tratwa na oceanie
której pozostaje samotnie dryfować
lub pod wodę się schować...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (30) | dodaj komentarz

Piękny Panie!

środa, 31 października 2007 21:45
Usłysz Me wołanie
Mój Piękny Panie!

Gdy biegnę po łące
depcząc kwiaty kwitnące,
w ręku garść myśli
O Mój Piękny Panie
znajdź te myśli splątane...

Gdzieś daleko
pośród tłumu, wielkiego szumu
stoję i płaczę
O Mój Piękny Pani
usłysz płaczu wołanie...

Umarłam.
Przyjdź.
Piękny Panie
pogrzeb ciało zranione
myśli , serce, duszę ustęskonioną
O Mój Piękny Panie!
zapłacz nad swoim NIEKOCHANIEM...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (24) | dodaj komentarz

Obawa

wtorek, 16 października 2007 19:25
Czy Cię spotykam,
czy nie ,
w słowie , geście
w każdym szczeleście
Jesteś ze mną.
Szłam drogą ciemną ,
Ty jesteś ,
oddechem swym nawołujesz
barwą głosu
tak czule całujesz.
Uciekłam przed Tobą,
jak przed straszną chorbą,
Ty mnie odnalazłeś
i w swych ramionach splotu
tuliłeś
abym się nie bała...

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (27) | dodaj komentarz

Jedna dusza Twa...

poniedziałek, 01 października 2007 19:49
W gęstwinie i zarośli mych myśli
Jedna Dusza Twa szeleści
Niemiłosiernie.
W dużej parkowej alei
na miedzei
siedzę w ręku pióro
piszę wiersz
dla Jednej Duszy Mej.
szłam po lesie
chmury na niebie niesie
a w koszyku
garść krzyku
dla Duszy Trwałej doskonałej.
Uciekłam z domu
w dzień słoneczny
w kąd mój bezpieczny
u Jednej Duszy Mej
tak trwałej jak Miłość
i tak doskonałej jak Stwórca.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (22) | dodaj komentarz

Strzeż Aniele....

wtorek, 25 września 2007 21:08
Strzeż mnie Aniele !
w każdą niedziele
Strzeż Aniele !
W pociągu rozpędzonym,
w sercu roztargnionym
Strzeż Aniele !
Czy prosze o wiele ?
Strzeż mnie przed
Miłością piekielną
niefortunną i złą
Strzeż! przed samą sobą !
własną głupotą i bezmyślnością
samotnością
Strzeż Aniele !
Czy prosze o wiele ?
Przed Jego okiem i urokiem
Moim błędnym amokiem
Strzeż Aniele !
Czy prosze o wiele ???


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (25) | dodaj komentarz

Życie,co to życie?

środa, 19 września 2007 12:26
Życie.
Co  to życie?
Czy to Ty i Ja?
Serca dwa.
Życie.
Co to życie?
To smutek niewymowny
i radości blaski
pyszni ludzie
i dla nich fałszywe oklaski.
Życie.
Co to życie?
to Miłość
wierna i niewierna
mądra i głupia
życiodajna i bezowocna
Ale jednak Miłość.
Życie.
Co to życie?
To ludzie biegnący?
Czego szukający?
Wielcy mówcy i rozmówcy
Poeci i małe dzieci.
Tak mądrzy w ich rozumowaniu.
A w rzeczywistości?
Marne pyły.
Okruchy galaktyczne.
Ciała fizyczne.
Życie,życie.
Płynąca rzeka
Płynie,płynie
i cały czas ucieka...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (20) | dodaj komentarz

Zawieszam działalność bloga

czwartek, 23 sierpnia 2007 12:21

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (15) | dodaj komentarz

Co to znaczy kochać....-rozmowa

sobota, 11 sierpnia 2007 20:53
Powiedz...
co to znaczy kochać?
To patrzeć na Ciebie...
w słonecznym
i pochmurnym niebie...
To biec razem
ku celu
taką drogą
jaką nie biegło wielu...
A gdyby nawet i
burzę niebo przysłało
i choćby mi umrzeć przyszło
nad tą rzeką Wisłą...
to wiem że kochałem
i czekałem....

Nie kontynuję wątka samobójstwa.Nie teraz...

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (25) | dodaj komentarz

Jak piach w ognisko..

wtorek, 07 sierpnia 2007 22:53
Udejść.Uciec.
Głupie rozwiązanie....
Bić i walczyć?
skąd brać siły na nie,
wojny, kłótnie, bitwy
ludzie-ich gonitwy...
Gdy w głowie
zamęt, obłęd
wystarczy jeden moment
by skończyć wędrówkę
niefortunnie zadany cios
i ucichnie juz głos.....
Zamilczy na zawsze.
Upadł i nie powstał.
Poszedł i nie wrócił.
Narodził i umarł.
Czy żyje dalej?
gdzieś daleko....
a może bardzo blisko?
piach w ognisko
piach w ognisko...

Wiersz inaspirowany kilkoma smobójstwami....Magika i Stachury.
Więcej pytań niż odpowiedzi...

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (29) | dodaj komentarz

Sacrm - profanum

czwartek, 02 sierpnia 2007 21:48
Otulona kocem, błogą, ciemną nocą
wychodzę
nogi mi dygocą...
lecz sama nie wiem po co
może dlatego, że najbardziej
myslę nocą
gdy ludzie śpią w swych domowych zaciszach
Ja wychodzę...
po cichutku....
powoluku......
by snu nikomu nie zakłócić
by nikogo wnet nie zbudzić.
Siadam na ławeczce,
piszę na karteczce
-słowa
które ciemna tejemnieca chowa,
-słowa
 ktorych nie wyjawię nikomu
nawet pod groźbą gromu.
Czekam na wschód słońca
gdy koguty wnet zapieją
ogłaszając Nowy Dzień
z nadzieją
że będzie lepszy od poprzedniego.
I siedzę tak,
a moja dusza się raduje,
plany na przyszłość sobie snuję
lecz nie ma tam Ciebie.
Wracam do domu i czuję się jak w niebie......


Oto jeden z wierszy pisany jakiś czas temu...(:dawno:) , znam go na pamięć i jest mi bardzo bliski.....
pozdrawiam wszystkich blogowiczów! 
@)-->-->--

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (23) | dodaj komentarz

Szczęśliwa mimo wszystko:)

sobota, 28 lipca 2007 21:06


Potrafisz mnie rozpalić w chłodny dzień
potrafisz sprawić abym się śmiała z życiem
przez cały dzień.
Umiesz we mnie śpiewać aż wargi tańczą!
chcesz mnie zabić?
ja już krzyżem leże,
chcesz mnie zjeść?
ja na talerzu jestem,
chcesz  bić?
policzki nadstawiam.
Mrozisz wzrokiem.
Ja- błędnym okiem uciekam.


Pragniesz?
Ja uciekam.



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (25) | dodaj komentarz

Jestem mimo wszystko.....

wtorek, 24 lipca 2007 22:11
Jestem szczęśliwa
bo rozmawiam z gwiazdami
nawet gdy to monolog.
Jestem kochana
gdy biegam po łące
i zbieram kwiaty kwitnące.
Jestem piękna
gdy patrzy na mnie księżyc
swym przejżystym wzrokiem.
Jestem krucha
gdy biegam po górach
tak wielkich
jak me serce otwarte.
Jestem sobą.
Tylko dla siebie.
W Moim niebie.
Nie ma Ciebie....

Na przekór wszystkim nie poddam się,
jedno wiem jestem tylko dla siebie i nikt nie jest w stanie zakłócić mojego zycia swoim zachowaniem.
As.....:* za wszystko.....

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (22) | dodaj komentarz

Burza....

sobota, 21 lipca 2007 22:59
Mrok ogarnął ziemię,
burzy nadeszło brzemię
latarnie zgaszone
deszczem sploszone,
drogi zalane
wiatrem przejednane.
Obmywa  świat brudny
ludzki padół obłudny.
Wszystko spływa
każdy gest
i każde słowo
nic nie słysze na nowo
wszystko po staremu
oczywiście po Twemu,
wszystko spływa
jak pot po czole.
Grzmoty, błyski
dzieci i kołyski,
Błyski! Grzmoty!
rozerwane płoty.
Studnie zalane
rzeki wezbrane
uczuciami naszymi
ciałami wątłymi.
Wszystko spłynęło
po mych policzkach
jak słona rzeka
w otchłań ucieka....




Podziel się
oceń
0
0

komentarze (28) | dodaj komentarz

Hymn o Miłości.....

piątek, 13 lipca 2007 23:20
Choćbym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
byłbym jedynie spiżem dźwięczącym
lub cymbałem brzmiącym.
I chociażbym miał dar proroctwa
i znał wszystkie tajemnice
i umiejętność wszelką,
i choćbym miał wszystką wiarę,
tak iżbym góry przenosił,
a miłości bym nie miał:
niczym jestem.
I choćbym rozdał całą majętność moją [ubogim],
i choćbym ciało moje płomieniom wydał,
a miłości bym nie miał,
na nic mi się nie przyda.
Miłość cierpliwa jest, dobra jest;
miłość nie zna zawiści,
nie przechwala się, pychą się nie unosi,
dobrych nie narusza obyczajów,
nie szuka własnej korzyści,
gniewem się nie unosi,
uraz nie pamięta.
Nie raduje się z nieprawości,
lecz cieszy się z triumfu prawdy.
Wszystko znosi w milczeniu, wszystkiemu wierzy,
zawsze jest ufna, wszystko przetrwa.
Miłość nigdy się nie kończy;
proroctwa?- moc swą utracą;
języki?- ustaną;
wiedza?- przeminie.
Bo niedoskonała jest wiedza nasza
i niedoskonałe nasze prorokowanie.
A gdy nadejdzie, co doskonałe-
co niedoskonałe, zaniknie.
Gdy byłem dziecięciem,
mówiłem jak dziecię,
myślałem jak dziecię,
rozumowałem jak dziecię.
Gdy mężem się stałem,
wyzbyłem się tego, co było dziecięce.
Teraz widzimy przez zwierciadło, w zagadce widzimy;
lecz kiedyś- twarzą w twarz.
Teraz niedoskonałe poznaję:
lecz potem poznam tak,
jak sam jestem poznany.
Teraz trwają: wiara, nadzieja, miłość;
tych troje
A z tych największa jest Miłość.

Znam te słowa na pamięć....zawsze w trudnych chwilach mówię sobie je w myślach..... są dla mnie najlepszym wierszem jaki czytałam w swoim życiu....



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (35) | dodaj komentarz

Mój bezimienny.....

niedziela, 08 lipca 2007 21:06

Otworzyłeś me oczy na ten świat uroczy,
abym widziała
piękno tego ciała
abym czuła
szczęście
co to szczęście?
szczęście to twoje dobre słowo
które słyszę ciągle na nowo
to jedność dusz których nigdy nie pokryje kurz
to daleka droga przemiezona ku celu
cel daleki
lecz czekam na naszę chwilę
która właśnie trwa
i będę czekać zawsze
aż się droga skończy ta..........




Podziel się
oceń
0
0

komentarze (26) | dodaj komentarz

Pierwszy wiersz w nowym stylu...

wtorek, 03 lipca 2007 20:15
Skazałeś mnie TY
na szczęścia bezmiar
włosów twoich fal
piękno oczu
tak błyszczących
we mnie żyjących
które oglądam z ciekawością
wciąż nową świeżością
zmąciłeś zmysły moje
w taką radość
w której serce krzyczy
wszystko jest takie piękne
z tobą
naszą przygodą
lekką ochłodą
dzień upalny
wszystko takie ciekawe
sen to?
czy jawa?


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (27) | dodaj komentarz

Na wieczność...

czwartek, 28 czerwca 2007 14:44
Na wieczny smutek skazani
na wieczne łaski odebrani
na samotność i dolę
na pokutę i pokorę
na krwawe łzy
na długie dni
męczennicy Miłości żywej
tak serce gorejące
i ujścia szukające
tak wierne...nak stałe.....
na Bożą Chwałę
Życie.Pustka.Roztargnienie.
Śmierć.Wszystko.Napełnienie.
Łaski łask zywych
domu ludzi tkliwych.
Wezbrało morze uczuć
wylało łez ogromy
i wyschło
bo czas tej miłości jest juz skończony....

Sama już nie pamiętam jakimi uczuciami się kierowałam pisząc ten wiessz a było to dość dawno... nie pisałam tego z myślą o sobie, w jakims przypływie natchnienia....
@)-->-->--


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (30) | dodaj komentarz

Mój błękit.....

poniedziałek, 25 czerwca 2007 18:06
Zanim wszystko w sobie zabiję
zanim ty wszystko w sobie zabijesz,
zanim kaci przystąpią do egzekucji uczuć
chciałabym pozostać miłą chwilą w sercu Twojem
orzeźwieniem wiosennym,
zapachem majowego bzu,
poczuciem wzmożonego tchu,
rytmem spokojnym serca.
Chciałabym Ci się kojarzyć
z błękitem
nieba...
moich oczu...
gdy usłyszysz moje imię
gdzieś pośród targowego tłumu
w gwarze i wrzasku
nie bądź wtedy w potrzasku
zapamiętaj tylko błękit
związany z mym imieniem
i czuły dotyk ramienia
i dłuższy uścisk dłoni.
A gdy będziesz w dalekiej podróży
i choćby na końcu świata
z walizką jedną
to pomyśl sobie jak Ci było przyjemno
w tych przelotnych spojrzeniach
ukośnych minach
stłumionych łzach...
ach jak to przyjemno mi było z Tobą
pomyśl tak a demony cię nie zwiodą
będziesz miał w głowie
imię na zawsze wyryte
i choćby nieszczęście się stało
jakich na świecie mało
i chocbyś umarł z pragnienia
mojego cienia
zawsze pomyśl tę chwilę
każdą krótką migawkę ze mną w tle
każdą rozmowę , każde spotkanie
Ja daleko juz będę
lecz w sercu ta sama
odjadę w otchłań melancholijnych dni
gdzies w próżnię stworzenia
bez twego cienia
ucieknę
zginę
pochowaj
lecz serce zostanie
i dusza nie odejdzie
i twoja myśl o moim błękicie....


Pojawiło się w komantarzach pytanie o kim piszę......czy jeste to ważne tak bardzo???wydaje mi się ze nie.Ale tak szczerze mowiąc to piszę rózne wiersze w różnych osobach.Potrafię się wcielić w kogoś i pisać o jego uczuciach. A ten wiersz pisałam z myślą o kims kto chchiałby zostać miłym wspomnieniem w czyimś sercu:P


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2110) | dodaj komentarz

Niedzielny poranek

niedziela, 17 czerwca 2007 19:01
Nic nie będę pisałaa bo nic nie mam natchnienia by opisywać dzisiejsze popołudnie.Ale jest wiersz ktory napisałam dzis rano:P

A kiedy serce przestanie bić
a dech ustanie
zapłaczesz nad białą trumną
biała miłość
biała trumna
zapłaczesz w ciszy cmentarnego podwórka
nad sobą
nademną
nad życiem
w głowie nie będzie żadnych myśli
dusza nic nie zaszeleści
śpiewać już nie bedziesz
-bo modły odprawione
bedziesz tylko czekał
na swą nieboską żonę...




Podziel się
oceń
0
0

komentarze (11) | dodaj komentarz

Mój wiersz

środa, 28 lutego 2007 19:24

serceKocham cię jak ryba wodę,

nawet w deszczową pogodę

i gdy słońce nas przygżewa

w lecie - deszczowa ulewa.

Gdy się śmiejemy

i gdy płaczemy,

gdy idziemy i stajemy.

Kocham bez ustanku

w nocy i o poranku.

W dalekiej podróży

jak bukiet róży.

W Paryżu i Asyżu,

w Warszawie i Murawie

w śnie i na  jawie.

Kocham ciągle, kocham stale

i na mości i na wale,

w rowie, stawie i Kłodawie.

Myślą, mową i całą głową.

Kocham wczoraj, kocham jutro

nawet gdy masz rude futro.

W bieli i czerwieni,

każdej z jej odcieni.

W młodości i starości

aż nam popękają kości!!!!!!!serce


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (11) | dodaj komentarz

poniedziałek, 29 maja 2017

Licznik odwiedzin:  126 638  

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Dasz 5???






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Moje pasje

Fotografia artystyczna

O tym co tutaj jest

Moje wiersze, myśli i życie w słowach.

Cała ja


"Jestem kobietą
Wodą ogniem burzą perłą na dnie
Wolna jak rzeka
Nigdy nigdy nie poddam się"

"Biorę życie jakie jest i potrafię się tym cieszyć"

"Cierpienia zrazu złe, okazują się dobre w skutkach, ponieważ stanowią krótszą drogę do doskonałości"..

Statystyki

Tyle dusz nawiedziło : 126638
Wpisy
  • liczba: 57
  • komentarze: 2935
Galerie
  • liczba zdjęć: 0
  • komentarze: 2
Bloog istnieje od: 3743 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl